Polska, Kościół, i nie tylko

Wpis

poniedziałek, 09 kwietnia 2018

Szkoła lęku i nieufności

Uczę matematyki w zespole szkół specjalnych. Dzieci i młodzież z różnymi zaburzeniami natury fizycznej, psychicznej i umysłowej. Większość jest w stanie opanować podstawę programową, choć na ogół w minimalnym zakresie. Miałem niedawno zastępstwo za chorą koleżankę-polonistkę w klasie zawodowej, czyli z uczniami, których poziom intelektualny jest bardzo niski, na pograniczu upośledzenia. Czytam z podręcznika kolejny temat - "Holokaust w czasach nam współczesnych". W tym temacie teksty o ludobójstwie w krajach byłej Jugosławii i w Rwandzie. Uczniom to nic nie mówi, dla nich to czasy równie odległe jak druga wojna światowa. Pytam więc, czy wiedzą, gdzie obecnie toczą się wojny i gdzie ginie ludność cywilna. Ktoś wymienia Ukrainę, ktoś inny mówi, że chyba w Syrii jest jakaś wojna, ale nie potrafią nic więcej o tym powiedzieć. Mówię więc, że w Ukrainie już na szczęście spokojniej, że ludność cywilna w niektórych rejonach żyje tam bardzo biednie, ale nie ma wielu ofiar śmiertelnych. Natomiast w Syrii rzeczywiście ginie jeszcze wiele osób, rok-dwa lata temu ginęły dziesiątki tysięcy, a setki tysięcy straciło swoje domy i cały dobytek. Stąd wzięli się uchodźcy wojenni, bo wiele osób uciekało do Europy, by móc jakoś żyć. Na pewno słyszeliście o tragediach ludzi, którzy podczas tej podróży tonęli w Morzu Śródziemnym. 

Na to jedna z dziewcząt ożywia się i mówi z dużym przekonaniem, że razem z uchodźcami na pewno przybyło wielu terrorystów i dobrze, że Polska ich nie wpuściła.

 

Osiemnastoletnia dziewczyna, mieszkanka Warszawy, osoba na pograniczu upośledzenia umysłowego. Nic nie wie o wojnie w Syrii, ale boi się uchodźców. Żadnego z nich na pewno nigdy nie widziała, bo skąd? Przekonanie, że uchodźca to terrorysta, wpoili jej dorośli - rodzina i zapewne niektórzy nauczyciele (kiedyś pisałem o koleżance polonistce, która ma przekonania o świecie dokładnie zgodne z propagandą pisowsko-prawicową). Może też telewizja.

 

Łatwiej jest wpoić komuś lęk i nieufność, niż z lęku wyzwolić i nauczyć zaufania. Najgorsze jest to, że lęk i nieufność to obecnie narzędzia, którymi posługuje się władza państwowa, mająca w swych rękach potężne środki oddziaływania. Dzisiaj przyszły informacje o wynikach wyborów na Węgrzech - partia Orbana, posługująca się podobnymi środkami co nasz PiS, prawdopodobnie będzie miała większość konstytucyjną. Populizm i autorytaryzm mają się dobrze w naszej części Europy. To smutne.


Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
waqq
Czas publikacji:
poniedziałek, 09 kwietnia 2018 23:03

Polecane wpisy

Kategorie

Kanał informacyjny